|
|
Czytając artykuły o harcerzach, którzy naśladują tradycje i wzorce amerykańskich żołnierzy, jak i też listy naszych Czytelników, z których jedni są oburzeni postawą dzisiejszego harcerstwa, a drudzy mniej uświadomieni patriotycznie stoją po stronie harcerzy z 18. KDH im. US Marines, postanowiłem napisać słów kilka, aby zapoznać wszystkich z czymś jeszcze bardziej oszałamiającym.Tu chodzi o coś bardziej porażającego i zatrważającego niż naśladownictwo przez polskich harcerzy tradycji i stylu amerykańskich żołnierzy.
Jakieś trzy lata temu, nim jeszcze trafiłem do SGS "Zielone Diabły" wraz z grupą moich "towarzyszy broni" zdobyliśmy "trofea wojenne" w czasie nocnego boju w stylu "hit & run" z przeważającymi liczebnie harcerzami. Zdobyliśmy między innymi emblematy, które w świetle latarek omal nas nie powaliły na ziemię. I gdyby nie fakt, że "pozyskaliśmy" trochę innych gadżetów w rodzaju rogatywek harcerskich, to nigdy nie uwierzylibyśmy w to, że polscy harcerze mogą naśladować zbrodnicze hitlerowskie wzorce!
Ów emblemat bowiem to opaska naramienna z czarnego sukna szerokości 3 centymetrów z dwoma białymi paskami po bokach i białym, gotykiem napisaną nazwą drużyny harcerskiej "Herkules". Po obu stronach napisu harcerskie lilijki -dowód na to, iż jest to harcerski "emblemat". Wystarczy trochę postudiować fachowej literatury, żeby uzmysłowić sobie fakt, że jest to wzór zaczerpnięty z opasek naramiennych SS!

Nie wiem, czy ta Drużyna Harcerska "Herkules" (im. Totenkopf Division -patron drużyny: Theodor Eicke) jeszcze istnieje. Nie zmieni to jednak faktu, iż położyli cień na polskich harcerzy, którzy walczyli w 1939 roku, jak i całe współczesne harcerstwo. Myślę, że Komenda Hufca, czy jak się tam nazywa ten harcerski HQ, powinien sprawę bliżej wyjaśnić i ukarać nacjonalistycznych pseudoharcerzy, którzy ubrani w panterki uszyte z czasz spadochronów SD-83 i opaskami "Herkules" na ramieniu wyglądali jak wypisz-wymaluj młodzi żołnierze z Waffen-SS.Copyright by SAWCZUK '1999